Niecodzienny widok przeżyli golfiści wybierający się 26 czerwca na rundkę na podwrocławskim Toya Golf & Country Club. Około godziny 10.00 na parking pod Domem Klubowym dostojnie wtoczyło się 50 nie tylko zabytkowych pojazdów marki Rolls-Royce i Bentley.
– Czegoś takiego jeszcze nie widziałem – mówi Ryszard Kozieras, dyrektor golfa Toya Golf & Country Club – to królewskie maszyny, robią wrażenie, nawet na osobach, które nie pasjonują się zabytkowymi autami.
Załogi biorące udział w I Ogólnopolskim Zlocie Samochodów Rolls-Royce i Bentley we Wrocławiu, przystanek w Krzyżanowicach wykorzystały by spróbować swoich sił w golfie.
- 100 uczestnikom Zlotu zorganizowaliśmy konkurs puttowania z odległości 3 metrów – mówi Ryszard Kozieras – kilku z nich nawet zakończyło swoją próbę sukcesem...
Automobiliści podkreślali, że nie spodziewali się takiego pola golfowego w Polsce. W Zlocie wzięły udział załogi Polski, Niemiec i Holandii.